|
Na stronie eKAI
(23.10.2010) czytamy:
Wyznawcy Chrystusa wciąż prześladowani
Podczas gdy uczestnicy Synodu Biskupów
dla Bliskiego Wschodu wystosowali apel o poszanowanie praw chrześcijan, wciąż
dochodzą informacje o kolejnych przypadkach dyskryminacji wyznawców
Chrystusa. W tych dniach doszło do nich w kilku krajach Azji.
W Pakistanie grupa muzułmanów, mająca poparcie
miejscowych polityków, siłą zajęła chrześcijańską kaplicę w
Rawalpindi. Wyznawcy islamu sfałszowali dokumenty przyznające im prawo własności
do kaplicy i na ich podstawie chcą ją sprzedać.
W obronie chrześcijan ulicami miasta przeszła w sobotę
pokojowa manifestacja, w której udział wzięli także umiarkowani muzułmanie.
W niedzielę przed okupowaną kaplicą odprawione zostanie nabożeństwo w
intencji poszanowania prawa i respektowania wolności religijnej mieszkających
w Pakistanie chrześcijan.
Także z Indonezji docierają wiadomości o nasilającym
się za każdym miesiącem zjawisku nietolerancji wobec wyznawców
Chrystusa. Według najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Islamski
Uniwersytet w Dżakarcie, coraz więcej wyznawców Mahometa nie zgadza się
na obecność w państwowych szkołach wykładowców niemuzułmanów. Nie
zgadzają się jednocześnie na budowę nieislamskich miejsc kultu.
Ostatnim tego przykładem jest protest przeciwko
wznoszeniu kościoła p.w. bł. Matki Teresy z Kalkuty w Cikarang. Tamtejsza
wspólnota liczy 6 tys. wiernych, którzy spotykają się na modlitwie w
sali gimnastycznej, ponieważ muzułmanie obawiają się – jak mówią –
chrystianizacji regionu przez tworzenie chrześcijańskich miejsc kultu.
Także z Bhutanu docierają wieści o łamaniu praw chrześcijan.
Jeden z protestantów został właśnie skazany na trzy lata więzienia za
prozelityzm, jakim w ujęciu władz było wyświetlenie przez niego filmu
opowiadającego o chrześcijaństwie. Nowa konstytucja Bhutanu przewiduje
wprawdzie wolność religii, jednocześnie jednak zakazuje publikowania
Biblii i wznoszenia chrześcijańskich szkół. Zabrania też księżom i
pastorom wjazdu na teren kraju.
Organizacja Pomoc Kościołowi
w Potrzebie (www.pkwp.org) informuje:
20.10.2010 Filipiny-Arabia Saudyjska:
Warunkowe zwolnienie 12 Filipińczyków oskarżonych o prozelityzm
Katoliccy migranci zarobkowi znajdują się obecnie pod nadzorem
swoich pracodawców oraz w dyspozycji władz. Saudyjska policja
religijna (Muttawa) aresztowała ich w październiku b.r., kiedy
uczestniczyli we Mszy św. celebrowanej przez francuskiego księdza.
Los 150 innych zagranicznych katolików, którzy im towarzyszyli, nie
jest znany. Jak donosi agencja Asia News saudyjskie władze warunkowo
zwolniły filipińskiego katolika, migranta zarobkowego aresztowanego
1 października w mieście Riyadh razem z jego 11 rodakami uwięzionymi
3 października. Wszyscy uczestniczyli wraz z 150 innymi
obcokrajowcami we Mszy św. celebrowanej przez francuskiego księdza.
12 Filipińczyków zostało powierzonych ich pracodawcom, a
przedstawiciele ambasady w Arabii Saudyjskiej negocjują z władzami
ich powrót do kraju. Niestety nie jest znany los 150 innych
cudzoziemców obecnych na wspomnianej Mszy św. Jak mówi Exxedin H.
Tago, konsul ambasady Filipin, dwunastka migrantów nie może czuć się
w pełni bezpieczna, gdyż nie jest jasne czy ich sprawa została
uznana za zamkniętą. Zostali oskarżeni o prozelityzm i jeśli władze
uznają ich za winnych, wówczas powrócą do więzienia. Arabia
Saudyjska zakazuje budowy kościołów oraz innych nie muzułmańskich
świątyń, noszenia symboli religijnych oraz wieszania obrazów w
domach. Tamtejsza policja religijna, muttawa prowadzi rygorystyczne
kontrole celem narzucenia na wszystkich obywateli, ale i przyjezdnych,
prawa szariatu.
Bardzo rzadko władze rządowe pozwalają celebrować prywatne Msze św.
Chrześcijanie, którzy zdecydowali się na pracę w tym kraju, muszą
liczyć się z tym, że praktykowanie swojej religii będzie wiązać
się z niebezpieczeństwem narażenia swego zdrowia, wolności , a
nawet życia. W Arabii Saudyjskiej obowiązuje, podobnie jak w Iranie
kara śmierci za apostazję, i tzw. prozelityzm, czyli publiczną działalność
misyjną. Dodatkowo chrześcijanie muszą wytrzymywać straszne
warunki pracy, ryzyko siłowego zmuszania do konwersji na islam oraz
zagrożenie przemocą seksualną. Na początku września filipińska
pielęgniarka zatrudniona w Kharja Hospital, umarła w szpitalu po
tym, gdy została zgwałcona i porzucona przez swych oprawców na
pustyni.
Natomiast dwa tygodnie wcześniej, ponownie w mieście Riyadh, trzy
pielęgniarki z National Guard Hospital zostały uprowadzone i zgwałcone
gdy wracały z pracy i są obecnie w poważnym stanie. Warto podkreślić,
iż w Królestwie Arabii Saudyjskiej żyje i pracuje osiem milionów
cudzoziemców. Ponadto jak donosi Filipiński Urząd ds. Zatrudnienia
Zagranicznego, pomiędzy rokiem 2007 a 2008, migracja na te obszary
wzrosła o 29,5%. (Asia News/PKWP/tłum. Tomasz Greniuk)
Nie żyjemy dla wygodnego życia.
Nie żyjemy dla powiększania swojego majątku. Żyjemy wyłącznie dla
Chrystusa - dla Jego radości, by dzięki temu stać się samemu szczęśliwymi.
O. Werenfried van Straaten, założyciel organizacji
|
 |